List od Piotra Szumlewicza - kandydata na prezydenta RP
Koledzy i Koleżanki
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Obyśmy rośli jak na drożdżach i skutecznie działali na rzecz poprawy sytuacji na rynku pracy!
To był ciężki rok i wielu z nas jest rozczarowanych nowym rządem, ale jako związek mieliśmy wiele sukcesów! W ciągu dwunastu ostatnich miesięcy przyjęliśmy osiemnaście nowych związków, a do Związkowej Alternatywy należy już 48 organizacji zakładowych i międzyzakładowych. Na dodatek kolejne związki mają do nas przystąpić w najbliższych tygodniach. W grudniu przekroczyliśmy 12 tys. osób i codziennie przyłączają się nowe. Wciąż błyskawicznie rozwija się nasz największy związek w KAS, który niedawno przekroczył 6300 osób, szybko się rozwija nasz związek w ZUS, ostro wystartował nasz związek w KRUS, rozwijamy się w urzędach miejskich, a wśród pracowników pomocy społecznej wkrótce będziemy najsilniejszym związkiem w Polsce.
Szybko rozwijamy się, co wiąże się z wieloma nowymi obowiązkami dla naszego warszawskiego biura. Jak wiecie, rok temu zatrudniliśmy dwóch pracowników – w kolejnych miesiącach chciałbym zatrudnić trzeciego. Będą nam potrzebne dodatkowe środki, ale póki co mamy zbilansowany budżet. W 2024 roku do centrali wpłynęło ponad 315 tys. zł, a wydaliśmy niecałe 304 tys. zł. Wszystkie środki pochodziły ze składek członkowskich, a wydatki były przeznaczane na funkcjonowanie biura, w tym pensje dla mnie i dwóch pracowników, wynajem siedziby, wyjazdy służbowe, Bardziej szczegółowe dane przekażę Wam w pierwszej połowie stycznia. Wtedy też przygotuję bilans naszych działań w kończącym się roku. Kilkunastu naszym związkom udało się wywalczyć znaczne podwyżki, uchroniliśmy wielu pracowników przed zwolnieniem, kilku udało się przywrócić do pracy, wygraliśmy sporo spraw sądowych (ostatnio ZUS wycofał też sprawę karną przeciwko mnie!) nagłośniliśmy wiele patologii i przebiliśmy się do opinii publicznej z wieloma naszymi postulatami. Jesteśmy obecni w debacie publicznej, a nasz zasięg i rozpoznawalność wzrosły.
Jak wiecie, w ostatnich tygodniach postanowiłem wystartować w wyborach prezydenckich. Cel tego startu jest jasny i ambitny – poza tym, że liczę na dobry wynik, chce nagłośnić Wasze problemy, dotrzeć do całego społeczeństwa, zwiększyć naszą presję na rządzących, przeforsować konkretne rozwiązania korzystne dla świata pracy. W kolejnych tygodniach kampanii w mediach ogólnopolskich będę mówił o Waszych problemach, nagłaśniał Wasze bolączki, pokazywał jak ciężka jest praca w skarbówce, ZUS-ie, KRUS-ie, jak niskie są pensje pracowników cywilnych policji, sądownictwa, urzędów miejskich, remontów dróg, urzędów pracy, tłumaczył jak ważna dla funkcjonowania państwa i naszego wspólnego bezpieczeństwa jest praca pracowników pomocy społecznej, szkolnictwa, lotnisk, transportu kolejowego, wodociągów, energetyki, szpitali, wskazywał jak wiele patologii jest w sektorze prywatnym, nawet w tak znanych markach jak TVN, Nokia czy Sii Polska. W tym kontekście mam też do Was prośbę, byście przedstawiali swoje pomysły kampanijne. Nie mam nic do stracenia więc warto działać nieszablonowo.
Abym mógł przebić się z naszą agendą, będę musiał zebrać 100 tys. podpisów. To spore wyzwanie, ale jeżeli się zmobilizujemy, to wykonalne. Dlatego bardzo proszę Was wszystkich o wsparcie. Pomóżcie mi zebrać podpisy i przekażcie swoim członkom ten apel. Każda osoba, która przyłączy się do zbierania podpisów, jest na wagę złota. Piszcie do mnie w tej sprawie na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. lub na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Marszałek Sejmu ma ogłosić termin wyborów w połowie stycznia i od tej daty zacznie się zbieranie podpisów. Wtedy przekażę Wam mailowo kwestionariusze i ruszymy ze zbiórką podpisów. Podczas kampanii chciałbym pojeździć po kraju. Chętnie Was odwiedzę, pozbieramy podpisy, a przy okazji porozmawiamy o bieżących sprawach związkowych.
Gdy marszałek Sejmu ogłosi datę wyborów, wtedy formalnie powstanie mój komitet wyborczy, a wraz z nim oficjalne konto kampanijne. Oczywiście prześlę Wam też jego numer, prosząc Was o wsparcie. Przed formalnym startem kampanii zbieram środki na konto, które zostało zaakceptowane przez prawników zrzutki. Jest ono tutaj:
Zgodnie z przepisami wszystkie środki z tej zbiórki będą musiały być wydane przed ogłoszeniem daty wyborów, czyli do połowy stycznia. Taki też jest cel. Jeżeli więc teraz byście chcieli mi pomóc, to na tę zbiórkę. Piszę o zbiórkach, ponieważ, jak wiecie, inni kandydaci mają i będą mieli miliony z środków partyjnych. Ja będę liczył wyłącznie na wsparcie sympatyków, w tym przede wszystkim Wasze.
Póki co jeszcze kampania oficjalnie nie ruszyła, ale mam już umówione kilkanaście wywiadów medialnych. Zachęcam do śledzenia mojego przekazu i udostępniania go. W ten sposób więcej ludzi dowie się o moim programie, który jest też programem związku. Póki co wszelkie sondy i sondaże są niezobowiązującą zabawą, ale warto nieco umocnić moją pozycję na tym największym, gdzie głosuje najwięcej osób. Jest on tutaj. Zachęcam do oddania głosu na mnie!
Raz jeszcze życzę Wam wszystkiego najlepszego w 2025 roku! A jeśli zostanę prezydentem, to zapewniam Was, że wszyscy mielibyście wiele pozytywnych zaskoczeń. 😊
Ze związkowym pozdrowieniem
Piotr Szumlewicz